Moonsfera

 

Moonsfera, to  nie miejsce dla osób obarczonych lękiem wysokości.  Ale jeśli przełamiemy ewentualne lęki i obawy, to już sam wjazd zewnętrzną, przeszkloną windą na 6. piętro Centrum Olimpijskiego da nam sporo satysfakcji. Szklana winda dowozi nas do przeszklonego łącznika, a w nim, po szklanej, a jakże by inaczej, przeźroczystej podłodze docieramy do głównego wejścia Moonsfery.

Lokal jest obszerny, składa się z baru, głównej sali i rozległego tarasu z panoramą na niemal całą Warszawę. Autonomiczną część przestrzeni zajmuję Klub Olimpijczyka, który w zależności od okoliczności bywa, lub nie, włączany w przestrzeń Moonsfery.

Wyśmienitą kuchnię prowadzi jej szef i jednocześnie właściciel Moonsfery, p. Jarek Uściński, pełen zapału i charyzmy kulinarny sztukmistrz, edukator i artysta.

W Moonsferze byłem, jadłem i piłem, no i oczywiście zrobiłem trochę zdjęć, do których obejrzenia zachęcam, w szczególności polecam wirtualny spacer Google 🙂

 

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera

Moonsfera