Dziś dla odmiany prezentuję jeden z filmów, jakie miałem okazję zrealizować na zlecenie sieci salonów masażu tajskiego Tajskie Spa. Tajskie Spa słynie z najwyższej jakości specjalistycznych usług tajskiego masażu relaksacyjnego i prozdrowotnego z elementami refleksologii, aromaterapii i muzykoterapii, o czym miałem okazję wielokrotnie przekonać się realizując projekty zdjęciowe i filmowe w salonach tej sieci. W Tajskim Spa można choć na chwilę uciec od wielkomiejskiego zgiełku, pozbyć się stresu i wewnętrznych napięć.

Sam z usług Tajskiego Spa skorzystałem co prawda tylko raz, ale efekt był zaskakujący. Było to już parę lat temu, podczas rekonwalescencji po tzw. „wypadnięciu dysku”. Pierwsze dwa dni były masakryczne. Kto to przeżył, to wie jak jest. Najdrobniejszy ruch powodował potworny ból. Znośna pozostawała jedynie pozycja horyzontalna. Do łazienki doczołgiwałem się jęcząc i złorzecząc. Po paru dniach, stopniowo, silny ból zaczął ustępować, jednak dyskomfort i bóle przy gwałtowniejszych ruchach i skłonach pozostały. Dalej miałem trudności, chociażby z zawiązaniem sznurówek. I wtedy właśnie przy okazji biznesowej wizyty w Tajskim Spa zaproponowano mi masaż. Po godzinnym „łamaniu kości”, naciąganiu, skręcaniu i wykrzywianiu wszystkich członków wyszedłem z salonu bez śladu niedawnej, bolesnej kontuzji.

Z pewnością tajski masaż nie jest panaceum na wszystkie dolegliwości, myślę jednak, że czasami warto spróbować.